Photo Rating Website
Strona startowa Czity PL czsza XTZ czachy gify czołg TP
czy można sadzić żywopłot w granicy z sąsiadem

aaaaZbigniew.Radwańskiaaaa

Temat: Sosny i świerki

Witam wszystkich serdecznie. Od roku jestem szczęśliwą użytkowniczką działki,więc jestem jeszcze na etapie sadzenia ,przesadzania.Sąsiadow działkowców z trzech granicznych stron mam przemiłych Ale mam jeden dylemat ,jeden z działkowców wzdłuż 20 metrowej granicy między nami ma posadzone świerki i sosny które mają chyba 2 lata, ok. 80 cm od siatki .Są pielęgnowane, podsypywane bez przerwy nawozem , torfem.Wyobrażam sobie je za kilka lat......i co ja mam zrobic ? nie chciałabym żeby powstał konflikt.

Chciałabym aby mój sąsiad miał zasadzone świerki i sosny na granicy z mają działką. Dlaczego mają Ci przeszkadzać. To piekne drzewa nie śmiecące jak liściaste. A może Twój sąsiad ma zamiar je ciąć i zrobić żywopłot? U nas niektóre działki położone nad jeziorem mają wyłącznie stare sosny wiek ok 20-30 lat . Ja bym porozmawiała z sąsiadem co zamierza. Skargę odradzam nawet po wyczerapaniu innych metod, po co mieć za płotem wroga?
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=727



Temat: nasze ogródki
płot może mieć 2m na wyższy trzeba uzyskać zgodę .żywopłot wolno sadzić w odpowiedniej odległości od granicy działki jego wysokość nie może utrudniać korzystania ze swojej działki sąsiadowi jak jest zbyt wysoki występujesz pisemnie do sąsiada z prośbą o przycięcie a następnie przycinasz gałęzie wchodzące na twój teren .pozdrowienia dla ogrodników.nikt nie jest panem na włościach

[ Dodano: 4 Maj 2009, 11:59 ]
Źródło: forum.wejher.com/viewtopic.php?t=3786


Temat: Przepisy
Mam problem
Chciałem ogrodzić działkę na której znajdują się ule posadzić krzaki pszczele a zarazem tworzące plot sąsiad naskoczył na mnie że muszę sadzić w odległości 1m od granicy żeby mu nie spadały liście na jego działkę
jakie są właściwe odległości z tego co mi wiadomo żywopłot nie jest płotem betonowym czy siatkowym gdzie należy kopać słupki na swoim tak aby nie naruszyć posesji sąsiada
widziałem płoty stawiane centralnie w granicach i dobrze było
z góry dziękuję za pomoc
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=1958


Temat: Prawo Polskie
są ograniczenia na odległość żywopłotu, drzew itp. od granicy posesji. Z tego co dowiedziałam się odległość taka jest zależna od wysokości (czy raczej na odwrót) i nie powinna być mniejsza niż połowa wysokości zwartejściany zieleni.
Jeżeli ma Pan trzymetrowy żywopłot, to powinien on rosnąć ok. 1.5 metra od płotu

i jeszcze coś ale początek jest trochę inny
Nie ma przepisów, które określałyby, w jakiej odległości od granicy działki można sadzić drzewa i krzewy.
Ale trzeba mieć na uwadze kwestię związane z korzystaniem z przygranicznych pasów gruntu regulowane przez przepisy prawa sąsiedzkiego.
Sa one zamieszczone w KC w art. 148-150. Uprawniają właściciela sąsiedzkiego gruntu do obcięcia zwieszających się gałęzi na teren jego działki, a także przechodzących z sąsiedniej posesji korzeni (za wyznaczeniem właścicielowi uprzednio terminu do ich usunięcia).
Najlepiej sadzić drzewa czy krzewy w takiej odległości aby rozrośnięte gałęzie nie wykraczały poza teren działki. pamiętac proszę, że drzewa mogą po pewnym czasie zacieniać dom czy ogród sąsiada. jeżeli będzie to ponad przeciętną miarę utrudniało korzystanie z działki sąsiedniej jej właściciel może domagać się usunięcia rożlinności znajdującej się przy granicy jego działki.

a myślę że klona można uznać za żywopłot owocowy dla pszczelaża bo mamy z niego pożytek oraz za drzewo ozdobne (kwitnące)
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=744


Temat: FAWORYT wariant I - NOWOŚĆ z Muratora - ktoś będzie budował?
Liczę reku liczę, nawet już bliżej końca jestem. Sideinfo jest na etapie liczenia dalej ode mnie. Wymieniamy się teraz pomysłami. Ja w weekend powinienem skończyć wstępne projektowanie i wyliczenia. Tak przynajmniej mam zamiar.
A na działeczce wszystkie drzewka w sadzie się przyjęły, bober ( niektórzy mówią bób) rośnie aż miło, groszek żonki też, sadzonki pigwy ( dostałem 200 szt od wuja ) też w większości się przyjęły co mnie niezmiernie cieszy z powodu perspektyw dobrej nalewki, sadzę cały czas różne krzaki i drzewka żeby się na przyszłość osłonić od drogi biegnącej z tyłu działki, wysadziłem też na 3 granicach działki ałyczę na żywopłot i też się ładnie przyjeła. Zamówiłem gruz i piach i w końcu ruszę z ogrodzeniem, blaszak będzie to już pójdzie łatwiej bo teraz pusta działka i wszystko trzeba wozić w kółko.

Sąsiadów wreszcie poznałem, spoko ludzie, budują drewniany dom co mnie bardzo cieszy bo taki widok z salonu bardzo mi odpowiada, idą jak burza, w kilka tygodni postawili całość, teraz okna ii drzwi i to już będzie przypominać dom.

Mam nadzieję że zaczniemy w tym roku nasz własny.


Monika - ja też widziałem rozbicie i reszta wydaje się ok poza tą kwotą 6 tys, myślę że to przesada. Nie wiem jak bardzo komplikuje projekt piwnica ale wydaje mi się że tutaj Cię chcą ogolić. Na inne koszty nie ma bardzo co narzekać, mapki nawet masz taniej niż u mnie.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=111888


Temat: Tuje sąsiada - korzenie u mnie
Czy warto robić sobie z sąsiada wroga? Najlepiej uzgodnić kompromis. Jeżeli on nie zrobi przegrody dla korzeni, to chociaż niech nie ma do Ciebie pretensjii o to,że sama ją zrobisz. Lepiej rozmawiać niż robić coś przeciw komuś.
W sumie sądząc pas żywopłotu tuż przy samej granicy powinno uzgodnić się to z sąsiadem. Jeżeli nie wyraża zgody powinno się pozostawić odstęp równy połowie jego docelowej wysokości.
Tak zdążyłam wyczytać o orzecznictwie polskich sądów.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=155465


Temat: Wierzba!

Witam! Proszę o odpowiedź czy wierzba, o której tu mowa przycięta po wyrośnięciu na odpowiednią wysokość rozrasta się mocno na boki jak zwykły żywopłot? Biorąc pod uwagę, że być może, to w jakiej odległości od granicy działki sadzicie swoją wierzbę? Mam dość niesympatycznego sąsiada i nie chciałbym mieć z nim żadnych wspólnych tematów do rozmów i nie dawać mu do tego okazji. Tak na marginesie dzięki takim jak on ludziom funkcjonuje powiedzenie " im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"- taki wątek roślinno-ludzki na koniec. Pozdrawiam! Ja przez jakieś 3-4 lata miałem taki żywopłocik z wierzby, szczerze mówiąc, to
przycinanie gałązek powodowało raczej stagnację.
Wcale nie chciała uzupełniać ubytków powodowanych cięciem jakimś rozrastaniem się na boki.
Prawdziwie duże przyrosty zaobserwowałem dopiero po zaniechaniu przycinania.
Wierzba moim zdaniem to nie liguster niestety, jeżeli chodzi o reakcję na cięcie.
(Ta reakcja to jakie takie zagęszczanie w miejscach ciętych, bez wyraźnej tendencji do wypuszczania gałązek w innych miejscach).
Natomiast jeżeli dać jej trochę "odetchnąć", to i tak potrafi stworzyć sporą barierę dla wścibskiego wzroku.
Paweł








Polecam w tym tygodniu zobaczyc program ,,Maja w ogrodzie ,, tam jest opisane i pokazane jak sadzic zywoplot .....ja mam od 2 lat i jestem zadowolona .....pozdrawiam
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=78227


Temat: Laurowiśnia
Nie mam dobrych doswiadczen z laurowisnia.Moi sasiedzi uparli sie,zeby posadzic ja na granicy i teraz kazdej wiosny musze patrzec na brzydkie,pomarzniete,brazowe liscie.Prawda jest,ze laurowisnia dobrze sie regeneruje,ale mocno zmarznieta(a tak bylo zeszlej zimy)trzeba przycinac prawie rowno z ziemia.A zywoplot miedzy sasiadami sadzi sie glownie po to,aby sie troche zaslonic,wiec...co roku krew mnie zalewa,gdy musze brac sekator i ciac tyle przemarznietych galezi.
I nieprawda jest,ze Otto Luyken jest najbardziej odporna na mroz,marznie dokladnie tak samo jak np.Etna.
Pojedyncze krzewy w ogrodzie pewnie mozna zabezpieczyc na zime,ale konia z rzedem temu,kto przykryje skutecznie zywoplot.
Zauwazylam,ze krzewy rosnace w zacisznym miejscu prawie nie cierpia z powodu mrozow,ale to sa naprawde zaciszne miejsca,u podnoza skarpy,otoczone z trzech stron murem itp.Zywoplot z laurowisni to jednak nieporozumienie ,nawet w tak lagodnym klimacie w jakim przyszlo mi mieszkac
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=147247


Temat: jak odgrodzić się od sąsiada
Mam pytanie, jak blisko granicy z sąsiadem i na jakiej wysokości mogą być sadzone drzewa lub żywopłot? Czy na przykład mogę sobie obsadzić granicę wzdłuż płotu dowolnymi roślinami? Wiadomo, że rośliny te zacienią solidnie działkę sąsiada. Czy jest to jakoś regulowane?Zaznaczam, że odległości płotu do domu sąsiada ma ok7m i tyle samo od mojej budowy.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=33552


Temat: Żywopłot z Tui
W obronie "obciachowych" :oops: tuj. :)
Żywopłot z żywotników w moim doświadczeniu ma dużo zalet.
Rośnie szybko, nie wymaga zbyt wiele pielęgnacji, przycinanie od czasu do czasu i nie tak perfekcyjne jak np. ligustru, jest zimnozielony. Tworzy szybko szczelną zieloną cały rok ścianę. Uważam ,że jest OK - jak każda inna roślina, jeśli nie dominuje ogrodu, tylko jest tłem dla innych roslin. Jest to bardziej ogrodzenie, zielony mur niż roślina ozdobna.
Żywopłoty formowane z ligustru i innych dość wolno rosną, ogałacają się na zimę, zrzucają liście do grabienia. Bluszcze to samo, jeszcze potrafią zarwać siatkę. Cisy drogie, cyprysy wymarzają, bukszpany bardzo wolno rosną, nieformowane, mieszane zajmują dużo miejsca, wymagają pielęgnacji i doswiadczenia w doborze roślin, by nie powstal misz-masz, krzewy typu pęcherznica też zrzucają liście i sterczą badyle, może dereń trochę lepszy, bo czerwony, choć łysy :lol: .
U nas pierwszą rzeczą jaką posadziliśmy na ugorze po kupieniu dzialki były tuje brabanty posadzone w granicy - ponad 3 lata temu. Rosły spokojnie, prawie bez pielęgnacji. Teraz mam zielony i już dość szczelny płot, wystarcza mi zwykła siatka, aby odgrodzić się od sąsiadów i drogi.
Na tle tych tuj sadzę teraz krzewy i inne drzewka, aby złamać tę monotonię. Działkę mam dość dużą - 930 m, więc nie martwię się o wielkość żywoplotu, natomiast świetnie tłumi hałas, pył z drogi.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=137450


Temat: prawo sąsiedzkie
prawo sąsiedzkie
  mieszkam w domku jednorodzinny. mam ogródek który tak urządzam zeby był ładny i zebym nie miała za dużo pracy,
jednak sąsiedzi dbają oto abym ją miała.Jeden z sąsiadów ma pergolę tuż przy granicy naszych działek.Obecnie pnącza sięgają ok.5 m. wysokości. Do tej pory obcinałam wszystko co przechodziło na moją stronę chociaż mówiłam sąsiadowi ze mi to przeszkadza. teraz już poprostu nie jestem w stanie tego podciąć bo po prosty nie sięgam.
sąsiad powiedział ze tego nie obetnie , jak mi się nie podoba to mogę sobie obciąć. Czy ma rację, jest to dla mnie bradzo uciążliwe.
drugi sąsiad obcina swój zywopłot ale nigdy nie sprzatnie po obcięciu.
czy jestem zupełnie bezradna?
czy w takiej sytuacji nie obowiązują przepisy podobne do regulaminu ogrodów działkowych? :
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=12135


Temat: Prawo Polskie
Korzystając z wolnej chwili napisze w koncu jakiś post.

Może ktoś z kolegów orientuje sie w prawie. A konkretnie: odległość sadzenia drzew od granicy działki? ustawienie uli na swojej działce?

Dlaczego pytam. Mam upierdliwego sąsiada. Przekonałem sie o tym w poniedziałek.
Po kilku latach stwierdziłem ze zakupie sobie działkę pod lasem do którego wozilem pszczoly na spadz. wszystko poszlo pieknie działka kupiona juz w tamtym roku wszystko poszlo jak po maśle. Pszczoly juz nawet tam rok zimowały(5 uli na próbę). Ale w okncu pojawił sie problem, oczywiście sąsiad. W poniedziałek jak kosiłem działkę przyszedł i na początku wszystko w porzadku spokojnie do momentu jak sie dowiedział ze chce przywiesc swoją reszte uli. Przystąpił do ataku, i zaczął sypać przepisami. Konkretnie podawał odleglości jakie maja byc. troche sie obroniłem ale wszystkich ataków nie odparłem. Z ustawiania pszczół sie obroniłem. Wiem ze mają byc 6 metrów od granicy działki i 100 m od zabudowań. Dodatkow jakieś 3 tyg temu ogrodziłem teren na przywiezienie pszczól plastikową siatką z rzadkimi oczkami wysoką na 2 metry. Zarzuty pożądlenia odparlem ubezpieczeniem OC.
Natomiast nie mam pojęcia co do sadzenia drzew. Posadziłem dos duzo klonów wokół dzialki zeby szybko urosły i wraz z zywoplotem utworzyły odpowiednia zasłonę. Rosną okolo 3,5 metra od granicy. Sąsiad twierdzi ze powinny rosnąc conajmniej 6 a zgodnie z prawem to nie wolno mi sadzic na działce drzew leśnych, tylko owocowe.

Co wy na to

Ciekawostka(opowiedziana przez sąsiada):
Pszczoły szkodzą malinom:)
Ma 2 h malin i wyrzadzają mu szkody. Jak owoce dojrzeja to zjadają je w całości. A jak ma w koszyczku to obsiadają caly koszyczek i nie zostaje w nim nic.

Proszę o opinie
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=744


Temat: budowa w granicach.....
czy wiecie jak daleko od ogrodzenia mozna sadzic zywoplot( jalowiec ma juz 170cm) jak urosnie to chyba bedzie sciana bo sadzilem co 50cm, bedie cien na (sasiada :evil: )
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=33523


Temat: wysokość krzewów na działce wypoczynkowej ???

  WYSOKOŚCI I ODLEGŁOŚCI DRZEW OD PŁOTU WG. REGULAMINU POD:
§ 80
Przy sadzeniu krzewów i drzew owocowych nalezy dobierać gatunki i odmiany zalecane dla ogrodów działkowych.
Zaleca sie sadzenie drzew słabo rosnących i karłowych.
Gatunki i odmiany drzew słabo rosnących i karłowych należy sadzić w odległości co najmniej 2 m od granicy działki. W przypadku moreli należy zachować odległość co najmniej 3 m. Czereśnia i orzech włoski nie mogą być sadzone w odległosci mniejszej niż 5 m od granicy działki, z wyjątkiem szczepionych na podkładach słabo rosnących , które można sadzic w odległości nie mniejszej niż 3m.
Krzewy owocowe należy sadzić w odległosci nie mniejszej niz 1 m od granicy działki, a w przypadku leszczyny 3 m.
§ 81
Dopuszcza sie sadzenie drzew ozdobnych, w tym iglaków, pod warunkiem, ze będą to gatunki i formy słabo rosnące, polecane dla pracowniczych ogrodów działkowych.
Drzewa ozdobne, o których mowa w ust. 1, należy sadzic w odległości co najmniej 2 m od granic dzialki.
Krzewy ozdobne silnie rosnące należy sadzić w odległości co najmniej 2 m, a krzewy słabo rosnące i płożące formy iglaków co najmniej 1 m od granic działki.

No i na koniec:
najważniejsza zazada dodrosąsiedzkiego zachowania
KC Art. 144. Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych

Poza tym, proszę państwa, czy to warto psuć sobie dobrosąsiedzkie stosunki, ponieważ sąsiad chce mieć odrobinę prywatności i posadził tuż przy płocie gęsty żywopłot? Czy nie można zrozumieć, że jeśli z Państwa kloniku co roku, na wypielęgnowany trawnik sąsiada spadają, piękne skądinąd liście, to ten sąsiad może być zmęczony ich uprzątaniem i prośba o obcięcie gałęzi nie musi byc od razu zamachem na państwa ogród?
Życzę sporo spokoju, dużo cierpliwości i zdrowego dystansu podczas rozwiązywania tych drobniutkich w końcu problemów
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=52734



Zbigniew.Radwański

Designed By Royalty-Free.Org