Photo Rating Website
Strona startowa Czity PL czsza XTZ czachy gify czołg TP
czereśnie samopylne

aaaaZbigniew.Radwańskiaaaa

Temat: Dereń jadalny
Niektóre odmiany leszczyny są samopylne a niektóre nie, to samo dotyczy aktinidii, jabłoni, czereśni, pigwowca i wielu innych roślin. Związane jest to z niezgraniem dojrzewania kwiatów męskich i żeńskich, albo za wcześnie dojrzewa słupek albo pręcik z pyłkiem, lub niezgodności morfologicznej. A więc jeśli mamy drzewo i nie chce nam zakwitnąć to znaczy że trzeba jej dostarczyć towarzysza "zapylacza".
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=1498



Temat: odmiany drzew owocowych
Ja mam Groniastą i Kelleris. Kelleris jest samopylna, a Groniasta częściowo.

Nie musisz w Brzeznej kupowac, bo te wszystkie odmiany znajdziesz bez problemu w sklepach ogrodniczych

Wracając do czereśni - ja ci polecam tą Rivan i Burlat. Obie wzajemnie się zapylają.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=107139


Temat: odmiany drzew owocowych
Witam Wszystkich .

I ja sie pochwale swoimi drzewkami .

Wybralam :

Czeresnie - Sunburst samopylna

Sliwke KĂśnigin Viktoria (krolowa wiktoria ) sliwk zolto czerwona .

Wisnie Schattenmorelle (czy ktos zna ten rodzaj wisni )

Brzoskwinie Delicious nie mam pojecia co to za sort podobalo mi sie drzewko 8)
Mieszkam w zachodniej Polsce wiec mam nadzieje ze drzewka klimatycznie beda odpowiednie :D
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=107139


Temat: Drzewka owocowe - 2in1, 3in1
Trochę zaniedbałem forum, sorka. Pewnie już się zdecydowaliście na coś.

Gdyby nie albo może ktoś śledzi ten wątek to może taka informacja się przyda :

Ta śliwa którą podałaś to Węgierka Zwykła odmiany Promis ( to jedna z trzech nowych odmian Węgierki Zwykłej ) bardziej odporna na choroby i mrozy niż podstawowa "wersja" Węgierki Zwykłej. Samopylna więc pewniak. Polecam.

Co do czereśni to jest poważniejsza łamigłówka. Choć parka Rivan/Burlat powinna zadziałać. Tego to nie da się przewidzieć, czereśnie są kapryśne. Jest bardzo wiele czynników które moga zakłócić normalne zapylenia, temperatury, wilgotność, opady, gleba, brak pszczółek i trzmieli.
To wszystko ma wpływ na terminy kwitnienia, jeśli jedna odmiana zakwitnie wcześniej czy później niż potrzeba to z zapylenia nici albo będzie słabe.

Ja bym na Twoim miejscu na początek wsadził
Węgierkę Zwykłą ( ta Promis jest w porządku ) i Renglodę Ulenę. To dwa pewniaki.
Na podkładce Węgierka Wangenheima.

Czereśnie mniej pewne ale jaka frajda jak się udadzą :)

Tego trojaczka nie polecam, ktoś poszalał ale nie przemyślał - węgierka i opal zamopylne, ale Vanier już nie ( to jest japończyk) , do jego zapylenia potrzeba śliw japońskich - Kometa albo Shiro. Tak więc z tej trójki owoce będziesz mieć w najlepszym razie tylko na dwóch odmianach.

Jak w reklamie Ikei Ty tu urządzisz...

:)

Pozdr
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=144071


Temat: KOMENTARZE DO: NASZ WYMARZONY DWOREK
Tu akurat kolezanka się pomyliła, bo brzoskwinie owocują bez zapylacza - są samopylne, więc nie potrzebują drugiej odmiany do zapylania :wink: Podobnie większość wiśni i śliw. Jeśli chodzi o czereśnie, jabłonie i grusze to już konieczne jest posadzenie jej obok odmiany zapylającej, bo w zasadzie wszystkie potrzebują zapylacza. Wszystko zależy oczywiście od odmian jakie posiadasz, bo nie każda odmiana np. czereśni nadaje się jako zapylacz dla innej czereśni. Trzeba dobrać takie odmiany, które kwitną w tym samym czasie - tylko wtedy mogą pełnić rolę zapylacza. Np. dla gruszy Faworytka nadaje się Konferencja, dla czereśni Rivan nadaje się czereśnia Burlat itd...
Co do maści ogrodniczej - u nas jest dostępna w sklepach ogrodniczych. Nie wiem jak macie zaopatrzone sklepy ogrodnicze, więc trudno mi powiedzieć, czy będzie, ale konieczne jest posmarowanie w zasadzie od razu po uszkodzeniu kory, nie wolno z tym zwlekać, bo drzewo pozbawione jest naturalne j ochrony przed parowaniem, wysuszaniem wnętrza.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=121787


Temat: Drzewa najwcześniej owocujące - jakie?
BORÓWKA WYSOKA (amerykańska)
najwcześniejsza Earliblue, najpóźniejsza Brigitta, a najlepsza :wink: Bluecrop

JABŁOŃ
późna to np. Braeburn - dojrzałość zbiorcza osiąga na przełomie października i listopada. Jej zapylaczami są odmiany Cortland, Elstar, Empire, Fuji, Gala, Golden Delcious, Granny Smith
wczesna to np. Oliwka żółta - dojrzałość zbiorcza i konsumpcyjna w połowie lipca, jej zapylaczami są odmiany Koksa Pomarańczowa, Antonówka, Boiken, Szampion
średnia to np. Piros - dojrzałość zbiorcza i konsumpcyjna w drugiej połowie sierpnia, jej zapylaczami są odmiany Golden Delicious, Idared, James Grieve, Melrose, Pinova, Summerred

Jabłonie, grusze i czereśnie (choć są już odmiany samopylne!) nie zapylają się własnym pyłkiem. Pyłek musi być przeniesiony z innej odmiany przez owady zapylające.Musisz mieć posadzone zapylacze, bo inaczej "Twoja" odmiana nie będzie po prostu owocować...
U śliw i moreli przeważają odmiany obcopylne (samobezpłodne), są też odmiany częściowo samopylne i całkiem samopylne.
U wiśni przeważają odmiany samopylne, a np. Pandy jest obcopylna.

CZEREŚNIE
najwczesniejsza to Rivan, najpóźniejsza Kordia

AGREST poleca się odmianę Hinonmaki Rot i Invicta bo maja dużą naturalną odporność na mączniaka

TRUSKAWKI
wczesna Kama późna Senga Sengana, najpóźniejsza Bogota - dwie pierwsze są mało podatne na mączniaka
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=117407


Temat: wybor drzewek owocowych
Witam,
Chcialabym w tym roku posadzic kilka drzewek owocowych.
Warunkiem ma byc ich samozapylanie i regularne owocowanie.
Dzialka lezy generalnie na podlozu piaszczystym(gdy kopano fundamenty to do 2 metrow- byl sam piach)ale jest na nim okolo 30cm ziemi .
Moj wybor padl na:
Jablon: malinowka
golden delicious
lobo
grusza:klaps
konferencja
morele:early orange
goldrich
nektaryna: fantasia
wisnia:groniasta
czeresnia:lapinus
sunburst
lub burlat
sliwka:wegierka zwykla
ulena
brzoskwinia:harnas
reliance
Nie jestem pewna czy one na pewno beda sie nawzajem zapylaly, bo wiem, ze niektore z nich sa samopylne.
Prosze o porade i informacje, czy powinnam je opryskac po posadzeniu(wolalabym tego uniknac)...
I jak je zabezpieczyc przed zima?
dziekuje za kazda informacje- jestem raczej amatorem jesli chodzi o ogrodnictwo.
klaudia
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=146110


Temat: Czereśnia Summit- czy ktoś ją zna?
Dzięki Wciornastku. Ale z tymi robalami to mnie pocieszyłaś :-? :)

Może jak przypilnuję tę nasionnicę trześniówkę :evil: , to nie uda się jej złożyć jaj w moich czereśniach.
Jeśli nie jest samopylna to niedobrze, bo to moja jedyna czereśnia.

A czy jest odmiana, w której robale się raczej nie pojawiają?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=53921


Temat: Czereśnia Summit- czy ktoś ją zna?
Mam młodą czereśnię karłową Summit, ale nic poza tym o niej nie wiem. Nie znalazłam również nigdzie, jak do tej pory, informacji o tej odmianie. Jeśli ktoś wie cokolwiek na temat tej czereśni bardzo proszę o informację.
Chodzi oczywiście o informacje typu: jaki ma kolor owoców :roll: , na jakie choroby, czy szkodniki jest podatna, a na jakie nie,czy jest samopylna, po ilu latach będzie owocować itp.
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=53921


Temat: Ile miejsca na drzewa owocowe?
Klapsa to Faworytka,cholera, te przecinki, a w nawiasie bo jest średnio odporna i w niektóre lata może być porażana, z czereśnią masz 100 % racji,miałem w ogrodzie jasną późną i nigdy nie spotkałem robala, to zależy od odmiany Uważam , że 4x4 naprawdę wystarczy. Przecież niezaleznie od odmiany trzeba ciąć i formować. Nie wiem, jak dużą masz działkę, ale chyba warto pomyśleć, jak wykorzystać teren dopóki drzewka się nie rozrosną, jeżeli nie planujesz oprysków, to można warzywnik albo truskawki, a jeśli tak no to trawka i kwiatki. I jeszcze jedno: niektóre odmiany czereśni wymagają zapylaczy i dlatego dobrze jak na ościennych działkach też coś kwitnie, podobnie śliwy, Ulena jest samopylna, ale Althana- obco, podobnie Renkloda Zielona, Kirka, Brzoskwiniowa, Tragedia. Cała reszta jest przynajmniej częściowo samopylna.
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=52103


Temat: odmiany drzew owocowych
Sprawdziłam, ale jest tylko Rivan. Niewiele jest o nim informacji szczegółowych (np. nie ma nic o kwiatach - czy wrażliwe, czy nie), ale o drzewie jest napisane, że dostatecznie wytrzymałe na mróz i mało podatne na choroby. I że ma słabszy wzrost, dlatego dobra do ogrodów przydomowych.

Jeśli chcesz super mrozodoporną odmianę czereśni, to jest taka - stara polska odmiana Bladoróżowa. Najbardziej odporna na mróz ze wszystkich czereśni, na choroby też - m.in. na raka bakteryjnego.
Niestety jest to drzewo duże - roślnie silnie lub bardzo silnie, trzeba by było je dość radykalnie ciąć, żeby nie wybujało za wysokie. No i szczepione na tradycyjnej podkładce zaowocuje dopiero po kilku latach. Jest to odmiana średniowczesna (tak jak Burlat), można ją znaleźć już w niektórych sklepach.

Teraz wiśnie: Kelleris 16 - Pączki kwiatowe i drzewo są wytrzymałe na mróz. odmiana jest mało wrażliwa na moniliozę, natomiast wydaje się być podatna na raka bakteryjnego pestkowych. Wyróżnia się żywotnością i ma małe wymagania co do gleby i stanowiska. Owocuje nadzwyczaj regularnie regularnie i corocznie.

Nefris - drzewo na mróz dostatecznie wytrzymałe (od 1940 r.* przetrzymała wszystkie zimy bez uszkodzen mrozowych), całkowicie odporne na moniliozę, jednak wrażliwe na na drobną plamistość i dziurkowatość liści.
* ksiązka z 1976r

Łutówkę pomijam, bo tu też piszą, że kwaśna i o ostrym smaku

Aha, Kelleris i Nefris są samopylne.

Nie ma tu niestety Groniastej, pewnie jeszcze nie mieli jej w Instucie Sadownictwa w Skierniewicach.

Znalazłam jeszcze taką stronkę:

http://www.zszp.pl/index.php?sub=ros...20BURLAT&dnr=5
w wyszukiwarce możesz sprawdzić inne odmiany, po znalezieniu nazwy odmiany trzeba na nią kliknąć, to otworzy się tabelka.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=107139


Temat: Drzewka owocowe - 2in1, 3in1
Brzoskwinie czy nektarynki generalnie same się zapylają więc nawet jeśli będzie jedno drzewko to da sobie radę i powinno owocować jeśli warunki są odpowiednie. Jesli w tym miejscu na działce jest obniżenie terenu to brzoskwinia odpada bo na bank wymarźnie.

Ze śliwek - renkloda ulena - pewniak samopylna, wręcz czasem trzeba przerywać owoce bo jak ma za dużo to potem w kolejnym roku słabo owocuje. To chyba najpewniejsza odmiana śliwy. Często się rozłamują z nadmiaru owoców.

Z japońskich polecam kometę i najdienę, fajna jest shiro - bardzo smaczna jak dla mnie ale nie odchodzi od pestki i rzadko owocuje jeśli nie będziesz mieć szczęścia. No i potrzebują zapylaczy. Satsumo nie mam ale będę mieć bo mi się bardzo podoba.

Co do tych śliwek "dual" z aukcji :
Opal - jest samopylna więc ok, da sobie radę i będzie owocować nie znam Morelowej, może im się z Brzoskwiniową pokićkało ? Ale to raczej ja się nie znam. Brzoskwiniowa w każdym razie nie jest samopylna i do tego nie zapyla jej Opal więc sprawdź u sprzedawcy co to za odmiana "Morelowa".

Jest jeszcze jeden mały problem z drzewkami "dwuskładnikowymi" - kwitną często w różnych okresach i z zapylenia nici. Nawet jeśli odmiany użyte do stworzenia takiego frankensztajna normalnie kwitną jednocześnie to często "wszczepki" przesuwają kwitnienie i wtedy masz : "jedno już chciało a drugie jeszcze nie mogło"

Sprawdź co w okolicy najbliższej owocuje ludziom dobrze i tego się trzymaj.
Idealnie gdyby ktoś miał blisko większy sad, zapylenie wtedy masz jak w banku.

Drzewka kupuj w sklepach, albo szkółkach na allegro są dwa -trzy razy droższe. Bez sensu.

Jeśli interesuje Cię jakaś konkretna odmiana śliwy to wal

Czereśnia jest dobrym pomysłem, tylko poszukaj dobrze w odmianach żeby się zapylały. Często ludzie sadzą bez sprawdzenia czy jest coś co to zapyli a potem przez pięć lat ani owocka i winne drzewo bo chore.

No i podstawa - zawsze sprawdź jaka jest podkładka, tu też często jaja są w szkółkach.

Np Renkloda zaszczepiona na ałyczy rośnie silne i późno zacznie owocować, nawet w 4-5 roku po posadzeniu, a zaszczepiona na węgierce Wangenhaima rośnie wolniej i w drugim-trzecim roku już owocuje.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=144071


Temat: Ile miejsca na drzewa owocowe?
Czereśnia Bladoróżowa jest samopylna, dla Węgierki Dąbrowickiej bedzie Ulena, ale nie wiem co z gruszką - jaka najlepsza odmiana dla Konferencji? (chodzi mi o odpornośc) - tak, zeby się zapylały wzajemnie? Czy Węgierka Dąbrowicka to dobry wybór?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=52103


Temat: wybor drzewek owocowych
Zaglądnij do tego wątku:
http://forum.muratordom.pl/drzewa-ow...ki,t153993.htm


Witam,
Chcialabym w tym roku posadzic kilka drzewek owocowych.
Warunkiem ma byc ich samozapylanie i regularne owocowanie.
Dzialka lezy generalnie na podlozu piaszczystym(gdy kopano fundamenty to do 2 metrow- byl sam piach)ale jest na nim okolo 30cm ziemi .
na piachy lepsze będą drzewka na podkładkach silnie rosnących, bo mają głębszy system korzeniowy. czyli dla jabłoni siewka antonówki, dla gruszy grusza kaukaska, dla czereśni i wiśni czereśnia ptasia, dla śliw lubaszka (ałycza ma za płytki system korzeniowy). Z gruszą w ogóle może być problem, bo preferuje ona gleby żyzne, ciepłe, gliniasto-piaszczyste. Piachy sa dla niej zupełnie nieodpowiednie.

Moj wybor padl na:
Jablon: malinowka
golden delicious wrażliwa na mrozy. Ponadto na zimnych stanowiskach i na słabych glebach owoce wyrastaja małe i niesmaczne.
lobo
na lekkich piaskach (a takie chyba sa u Ciebie) znacznie lepiej bedą owocować Idared i James Grieve (zapylają się wzajemnie)


grusza:klaps
konferencja
dobór odmian jest OK z tym, że - jak pisałam wyżej - gleba dla grusz jest nieodpowiednia.

morele:early orange
goldrich
nektaryna: fantasia
wisnia:groniasta
czeresnia:lapinus
sunburst
lub burlat
sliwka: wegierka zwykla jest chyba najsmaczniejsza odmianą śliwy, niestety ma zerową tolerancje na szarkę.. Jesli chcesz coś "w stylu" wegierki to poszukaj odmiany 'Tolar', 'Nectavit' lub 'Promise' - to są klony wyselekcjonowane z węgierki zwykłej, u których wystepuje zjawisko spowolnionego ujawniania sie wirusa szarki.


ulena

brzoskwinia:harnas
reliance
Nie jestem pewna czy one na pewno beda sie nawzajem zapylaly, bo wiem, ze niektore z nich sa samopylne.
Prosze o porade i informacje, czy powinnam je opryskac po posadzeniu(wolalabym tego uniknac)...
I jak je zabezpieczyc przed zima?
dziekuje za kazda informacje- jestem raczej amatorem jesli chodzi o ogrodnictwo.
klaudia

Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=146110


Temat: Komentarze do zapiskow dominikims
Iga - nie mam jak wkleić, napiszę:

ananas berżenicki (jabłoń): II poł sierpnia
pepina Ribstona (jabłoń): zbiór koniec września, ale do jedzenia jakoś później, bo musi "dojść", będziemy jeść pewnie aż do zimy (dłużej nie dam rady przechowywać, bo jabłka beda stały w garażu
konferencja (grusza) II poł. września, można ją trochę przetrzymać w garażu :wink: , ale pewnie bez chłodni to nie za długo
komisówka (grusza podobno uważana za najlepszą pod względem smaku) - przełom września i paźdz.
Ulena (śliwa) Ii poł. sierpnia - ta jest do zjedzenia od razu, bo nie przechowuje się (ale jest pyszna)
Węgierka Dąbrowicka - jakoś w poł. sierpnia (trochę przed uleną - tak wynika z mojej tabelki)
Harrow Beauty (brzoskwinia) - pocz. września, czyli na pewno wszyscy bedą w domu po wakacjach, dlatego wybieram tę, a nie Red Haven, która owocuje 2 tyg. wcześniej (wtedy zresztą będą śliwki :wink: )
Somo (morela) - ii poł sierpnia, więc może Early Orange - (II poł lipca)
Groniasta z Ujfehertoj (wiśnia) poł. lipca (ale czasem podają inaczej) Ma opinię b. dobrej w smaku, ale czasem sama kiepsko owocuje i trzeba zapylacza.
Debreceni Botermo (wiśnia)- i dekada lipca - podobno słodko-kwaśna i samopylna
Lucyna (wisnia) - poł. lipca, więc nie wiem czy chcę ją, chociaz podobno ma łagodne w smaku owoce (niekwaśne), nie wiem co z zapylaczem
Kelleris(wiśnia) podają albo poczatek, albo połowa lipca. Też podobno dobry smak.
Maliny (Polka, Pokusa, Poranna Rosa - ta zółta) - wszystkie to są odmiany które ścina się całkiem albo na zimę albo wczesną wiosną, owocują na pędach jednoroczych - koniec sierpnia/pocz. września aż do przymrozków (!!!!) i to obficie. W zeszłym roku pod koniec listopada zbierałam te maliny u ojca na działce.
Jagoda kamczacka - owocuje koniec maja/pocz. czerwca, powinno się mieć 2 różne odmiany w celu lepszego zapylenia. Bardzo mrozoodporna, nawet kwiaty. Owoce naszych nie sa może jakieś rewelacyjne, ale znikały szybko (pewnie za szybko i może dlatego były trochę kwaskowe), bo człowiek wygłodniały po zimie. Podobno b. dobre są odmiany Atut i Duet, ale u nas ich nie widziałam, na pewno sa w Lublinie :lol: :roll: - JAK KTOŚ BY DORWAŁ TO PROSZĘ O MNIE PAMIĘTAĆ I WYSŁAĆ POCZTĄ - bardzo bym się uradowała :oops:
Bladoróżowa (czereśnia) - połowa czerwca (zazwyczaj nie ma problemu z robalami, tak jak Rivan)
Rivan - przełom maja/czerwca, więc może tez się skuszę.
Borówki amerykańskie - tu trzeba dobrać tak, żeby owocowały przez kilka miesięcy. Najwcześniejsza (poł. lipca) jest Early Blue (i Bluetta, którą mam ale cieżko ją dostać - a szkoda, bo ma świetne owoce i jest bezproblemowa :wink: - kupiłam ją u lokalnego producenta). Potem jest dużo innych i późniejsze sierpniowo wrześniowe - np. Darrow (o ile dobrze pamiętam, to ma ogromne owoce).

Uffff.... ale wypracowanie :oops: Tak naprawdę to nie wiem czego szukasz (np. jabłonie ja chciałam stare, bo są piękne i odporniejsze). Resztę (oprócz tej czereśni, która jest b. odporna na mróz i choroby) biorę z nowych raczej odmian. No i jak macie zwyczaj wyjeżdżać na całe 2 miesiące na wakacje, to też trzeba w planowaniu to uwzględnić. Ja akurat myślę, że dzieci owszem będą się wczasować, a my raczej tylko na krótki urlop. I trudno przewidzieć kiedy. Zresztą ja domator jestem, a jeszcze jak będzie własny dom i ogród, to gdzie mi będzie lepiej? :wink:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=61895



Zbigniew.Radwański

Designed By Royalty-Free.Org